Jak noc gwiazdkowych padaczką płomieniach - Lermontowa

Jak w nocy gwiezdnego ognia,
nie jest potrzebne w świecie,.
Choć serce twarde jak kamień,
Ale wciąż poniżej węża.

Uratowała mi inspirację
Od drobnych marnościami;
Ale z jego zbawienia duszy
I nie ma szczęścia w.

Modlę się za szczęściem, przyzwyczajony,
wreszcie czekał,
I boleśnie mi szczęście było,
Jeśli chodzi o koronę króla.

A wszystkie sny odrzucone, ponownie
Zostałam sama -
Jak ponury zamek, pusty
bezwartościowy lord.

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Władimir Majakowski
Dodaj komentarz