Burza w ryczy z końcem mórz na koniec - Lermontov

W morzach od końca do końca szeleszczą burze.
Statek pływa po woli wód gwałtownych,
Jedno jest cicho pływakiem,
Uszczelnienie czoło nosi głębokie myśli,
Ugaszony wzrok na chmury skierowanych -
agnostyk, nikt, nic tu on!..

oczywiście, Żył wśród ludzi
I wie żywotność serca;
Krzyk przerażenia, molenya, skryp biegów
Nie dotykać jego milczenie.

Oceniać:
( Brak ocen )
Podziel się z przyjaciółmi:
Vladimir Mayakovsky
Dodaj komentarz