Co mi się nie urodził - Lermontow

Do czego się nie urodziłem
Że stają się niebieskie fale?
Jakbym toczył się hałaśliwie
Pod księżycem srebra,
o! Jak całować namiętnie chciałbym
Mój złoty piasek,
Jak arogancki będzie gardził
Transfer z niedowierzaniem;
wszystko, co jest tak dumny z ludzi,
Moja wyprawa zostanie zniszczona;
I do mojego lodowatej piersi
Ja wciśnięty cierpiących;
Nie boi się męki piekielne b,
Raj nie łudźcie;
Niepokój i chłód
Był on używany wieczystego moje prawo;
Ja bym nie szukał zapomnienia
Na dalekiej północy końca;
Chciałbym być wolny od urodzenia
Żyć i zakończyć swoje życie!

Oceniać:
( Brak oceny )
Podziel się z przyjaciółmi:
Władimir Majakowski
Dodaj komentarz